| Wykonanie: |
Makówki to typowo śląska potrawa wigilijna - właśnie znalazłam przepis, który przepadł mi gdzieś przed Wigilią. Wiem, że to nie pora na makówki, ale zanim znów zgubię przepis, to przynajmniej z Państwem się nim podzielę. Jeśli nigdy nie próbowałaś/eś makówek to nic nie stoi na przeszkodzie by przygotować je w środku lata. Ostatnio moi znajomi przygotowali makówki na Wielkanoc, bo chcieli sprawdzić jak smakuję ;)
Przyrządzanie makówek zaczynamy od zagotowania cukru z mlekiem. Kiedy te dwa składniki zostaną zagotowane dodajemy mak i zagotowujemy całość raz jeszcze, nie zapominając cały czas mieszać maku, by się nie przypalił. Następnie strucle kroimy w paski a orzechy i migdały trzemy na tarce. Wszystkie bakalie jakie mamy dodajemy do gotującego się maku. To pierwszy etap już za nami. Teraz wyciągamy szklane półmiski i nalewamy na dnie trochę mleka z makiem, a następnie układamy plastry strucli i znów nalewamy mleka z makiem, posypujemy kokosem i znów układamy struclę i tak na przemian, aż półmisek się zapełni. Na górę posypujemy kokos i orzechy, jeżeli jeszcze jakieś mamy. Makówki nie należy zjadać od razu najlepiej pozostawić ją w lodówce na jeden dzień, wtedy jest o niebo lepsza niż taka świeża. Życzę smacznego :)
|